Walkman, kasety, dyskietki, plakaty, planszówki, kolekcja lalek Barbie, żetonów, karteczek czy kolorowych czasopism. To wszystko mieści w sobie nowa wystawa czasowa Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach „Przełom. Dzieciństwo i dorastanie w latach 90.”, poświęcona realiom życia młodego pokolenia w Polsce w dekadzie dynamicznych przemian społecznych i kulturowych. Wernisaż odbędzie się dziś o godz. 17.
Lata dziewięćdziesiąte były czasem transformacji, który na trwałe wpłynął na codzienność, marzenia i sposoby spędzania wolnego czasu dzieci i młodzieży. Ekspozycja przeniesie zwiedzających w świat tamtych lat, prezentując zabawki, gry, czasopisma, programy telewizyjne, media oraz przedmioty codziennego użytku, które kształtowały wyobraźnię i doświadczenia młodych ludzi dorastających w tym niezwykłym okresie.
- Wystawa to nie tylko sentymentalna podróż do przeszłości, ale także zachęta do refleksji nad tym, jak zmieniły się sposoby zabawy, komunikacji, budowania relacji i tożsamości młodych ludzi na przestrzeni ostatnich dekad. To opowieść o świecie bez smartfonów i mediów społecznościowych, w którym podwórko, kasety magnetofonowe i pierwsze gry komputerowe wyznaczały rytm codzienności – mówi dyrektor Muzeum, dr Ilona Daria Dyktyńska.
Kuratorem wystawy jest historyczka Barbara Kasprzyk-Dulewicz, kierownik działu pracy naukowej i wystaw w Muzeum Zabawek i Zabawy. Natomiast jednym z jej twórców Igor Kowalczyk, kielecki artysta wizualny, malarz, twórca wielu graffiti i murali, który na potrzeby wystawy ozdobił jedną z wewnętrznych ścian Muzeum Zabawek i Zabawy.
- Nasza wystawa powstała z potrzeby serca. Niejednokrotnie rozmawialiśmy o wspomnieniach dotyczących tych lat 90. One różniły się w zależności od wieku. Dlatego też mamy dzieciństwo i dorastanie. Dla dzieciaków, które wtedy się wychowywały ważne były lalki, planszówki, czy kolekcje figurek z jajek niespodzianek. Młodzież miała poważniejsze zajęcia takie jak czytanie czasopism czy malowanie po ścianach, ale też identyfikowanie się z różnymi gatunkami muzycznymi. Dlatego też staraliśmy się w naszej przestrzeni pokazać nie tylko przedmioty, ale również klimat tamtego okresu – mówi Barbara Kasprzyk-Dulewicz.
- Lata 90. żyją we mnie cały czas, również to, co robię dziś zawodowo, jest pokłosiem tych lat, czyli moim zafascynowaniem farbami i hip-hopem. Dorastanie w tych czasach było czymś naprawdę wyjątkowym. Dopiero wchodziliśmy w to życie, które na zachodzie czy w Stanach Zjednoczonych już się toczyło, w życie pełne energii i kolorów, a każda nasza aktywność musiała być poprzedzona dużym wysiłkiem i zaangażowaniem – mówi Igor Kowalczyk.
Ekspozycja skierowana jest zarówno do osób, które dorastały w latach 90. i chcą powrócić do wspomnień z dzieciństwa, jak i do młodszych odbiorców, dla których będzie to okazja do poznania niedalekiej, lecz znacząco odmiennej rzeczywistości.
Wystawę dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Ekspozycja dostępna będzie do 30 sierpnia.