Kadzielnia zdobyta. Za nami inauguracja rowerowych rozgrzewek przed Geofestiwalem

Rowery, słońce i dobra energia. Pierwsza wycieczka promująca Geofestiwal za nami. Kilkudziesięcioosobowy peleton dotarł na Kadzielnię, udowadniając, że geologia może być fascynującą przygodą dla każdego. Jeśli przegapiliście ten start, mamy dobrą wiadomość – to dopiero początek rowerowych przygotowań.

W wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt osób - od maluchów w kaskach, przez całe rodziny, aż po aktywnych seniorów. Chętni na geoprzygodę spotkali się na Rynku w sobotnie przedpołudnie.

- Myślę, że wszyscy dokonaliśmy świetnego wyboru, by sobotę spędzić na dwóch kółkach. Zwłaszcza, że na mecie na Kadzielni przygotowaliśmy ognisko i niespodzianki. Najważniejsze, że będziemy się integrować i poznawać. To pierwsza z wycieczek rowerowych, zapraszamy już na kolejne w kwietniu i maju – powiedziała prezydentka Kielc Agata Wojda.

Zanim miłośnicy aktywnego spędzania czasu wolnego ruszyli na trasę, mogli rozgrzać się pod okiem sportowców z Industrii Kielce. Następnie uczestnicy pokonali 5-kilometrową trasę z Rynku na Kadzielnię. Na miejscu Michał Poros, kierownik Centrum Geoedukacji w Kielcach i prezes stowarzyszenia Geopark Świętokrzyski, opowiedział fascynujące ciekawostki o Kadzielni.

Pani Marlena na wycieczkę wybrała się z całą rodziną i w ten sposób rozpoczęli sezon rowerowy.

Mały Piotruś zdradził nam, że rodzice nie musieli go długo namawiać na wyprawę. Jego rodzice - pani Ula i pan Szymon mówili, że zachęciła ich chęć spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

- Jest piękna pogoda, a razem z koleżanką chciałyśmy się rozruszać. Od dwóch lat nie jeździłam na rowerze i miałam obawy, ale dałam radę. Przyjechałam na rowerze miejskim, bo mój jeszcze nie jest gotowy na sezon. Mam nadzieję, że takie wycieczki będą częściej - mówiła pani Jola.

Na mecie, w malowniczej scenerii Kadzielni, na cyklistów czekało ognisko. Wspólne pieczenie kiełbasek stało się idealną okazją do sąsiedzkich rozmów i dzielenia się wrażeniami z trasy. O osłodzenie sobotniego popołudnia zadbała Cukiernia Świat Słodyczy.

Dla chętnych były też niespodzianki – vouchery na zjazdy tyrolką od Tyrolki na Kadzielni. Wystarczyło znaleźć ukrytą naklejkę z logo Geofestiwalu. Jako pierwsza zrobiła to pani Kinga. – Pomyślałam, że może są ukryte na słupach i udało się. Jeszcze nie zjeżdżałam tyrloką i to będzie pierwszy raz, dlatego bardzo się cieszę. Sama przejażdżka na rowerach była wymagająca trochę, ale było bardzo fajnie. Już wiem, że całą rodziną weźmiemy udział w Geofestiwalu – opowiadała.  

A my przypominamy, że kolejne wycieczki rowerowe promujące 5. edycję Geofestiwalu przed nami:

11 kwietnia, Rynek - Wietrznia:

Trasa: Rynek - ul. Duża - ul. Jana Pawła II - ul. Konstantego Miodowicza - ul. Wojska Polskiego - ul. Tarnowska - Al. Popiełuszki - ul. Wrzosowa - ul. Pileckiego - ul. Karskiego - ul. Wojska Polskiego - ul. Daleszycka - Centrum Geodukacji na Wietrzni

Dystans: 6 km

9 maja, Rynek - Ogród Botaniczny:

Trasa: Rynek - ul. Kozia - ul. Silniczna - ul. Pelca - Al. IX Wieków Kielc - rondo Herlinga Grudzińskiego - ul. Paderewskiego - rondo Giedroyca - ul. Żytnia - ul. Grunwaldzka - ul. Jagiellońska - ul. Kamińskiego - ul. Podklasztorna - ul. Karczówkowska - Ogród Botaniczny

Dystans: 4,7 km

Koniecznie zapiszcie w kalendarzach daty Geofestiwalu:

23-24 maja na Kadzielni,

30 maja w Centrum Geoedukacji na Wietrzni,

31 maja w Ogrodzie Botanicznym.