Koszenie terenów zieleni w miejskich parkach. Kielce stawiają na bioróżnorodność i retencję wody

Miasto Kielce rozpoczyna sezonowe koszenie terenów parkowych. Część fragmentów zieleni w Parku Dolina Silnicy i Parku Dygasińskiego zostanie jednak pozostawiona bez koszenia lub będzie koszona rzadziej. To świadome działanie związane z ochroną bioróżnorodności, przeciwdziałaniem skutkom suszy i adaptacją miasta do zmian klimatu.

W związku z rozpoczęciem sezonowego koszenia terenów parkowych w Kielcach, Miasto Kielce wdraża zasady pielęgnacji zieleni uwzględniające nie tylko estetykę i bezpieczeństwo użytkowników, ale również ochronę bioróżnorodności, przeciwdziałanie skutkom suszy oraz adaptację miasta do zmian klimatu.

W najbliższym czasie prace obejmą m.in. tereny Parku Dolina Silnicy oraz Parku Dygasińskiego. Zakres koszenia został ustalony w taki sposób, aby pogodzić potrzeby mieszkańców korzystających z parków z koniecznością ochrony przyrodniczych funkcji zieleni miejskiej. Na wybranych fragmentach parków część roślinności zostanie pozostawiona bez koszenia lub będzie koszona rzadziej. Nie jest to zaniedbanie, lecz świadome działanie środowiskowe.

Dlaczego zostawiamy fragmenty nieskoszone?

Tereny zieleni miejskiej pełnią dziś znacznie szerszą funkcję niż wyłącznie estetyczną. Są elementem miejskiej retencji, pomagają ograniczać odpływ wód opadowych, poprawiają mikroklimat, obniżają temperaturę otoczenia, zatrzymują pyły oraz wspierają różnorodność biologiczną. Rządowy serwis poświęcony suszy wskazuje, że trawniki i tereny zieleni w miastach są częścią małej retencji, spowalniają odpływ wód opadowych, regulują klimat miejski i zwiększają poziom wilgotności. 

Zbyt częste i zbyt niskie koszenie prowadzi natomiast do przesuszenia gleby, osłabienia roślinności oraz ograniczenia liczby gatunków roślin, owadów i ptaków. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wskazuje, że intensywne koszenie trawników powoduje spadek bioróżnorodności.

Niekoszone fragmenty pomagają w walce z suszą

Pozostawienie wyższej roślinności pozwala dłużej utrzymać wilgoć w glebie. Rośliny o głębszym systemie korzeniowym lepiej znoszą okresy bezdeszczowe, ograniczają przesuszanie terenu i zmniejszają powierzchniowy spływ wód opadowych. Serwis Stop Suszy wskazuje, że rośliny łąkowe mają znacznie głębsze systemy korzeniowe niż tradycyjny trawnik, dzięki czemu lepiej zatrzymują wodę w glebie i ograniczają odpływ powierzchniowy. 

W okresach wysokich temperatur niskie koszenie może dodatkowo powodować szybsze zasychanie trawy oraz większe pylenie z odsłoniętej powierzchni gleby. Dlatego w miejscach, gdzie nie koliduje to z bezpieczeństwem i komfortem mieszkańców, korzystniejsze jest pozostawienie części wyższej roślinności.

Wsparcie dla owadów zapylających i ptaków

Niekoszone lub rzadziej koszone fragmenty parków tworzą miejsca schronienia i żerowania dla owadów, w tym zapylaczy, takich jak pszczoły, trzmiele i motyle. Są również ważne dla drobnych zwierząt oraz ptaków, które korzystają z nasion, owadów i naturalnych kryjówek. Takie obszary pełnią funkcję małych miejskich enklaw przyrodniczych. Wspierają naturalne procesy zachodzące w środowisku i pomagają utrzymać równowagę ekologiczną w mieście.

Gdzie kosimy, a gdzie zostawiamy zieleń?

Koszenie będzie prowadzone przede wszystkim tam, gdzie jest to potrzebne ze względów użytkowych, bezpieczeństwa i dostępności, czyli przy ciągach pieszych, ścieżkach, dojściach, miejscach rekreacji oraz w strefach intensywnie użytkowanych przez mieszkańców.

Fragmenty wskazane do pozostawienia bez koszenia lub do koszenia ograniczonego zostały wytypowane w sposób celowy. Dotyczy to przede wszystkim miejsc, w których wyższa roślinność nie utrudnia korzystania z parku, a jednocześnie może pełnić funkcję przyrodniczą, retencyjną i klimatyczną. W Parku Dolina Silnicy pozostawione zostaną wybrane strefy relaksu i fragmenty zieleni o znaczeniu przyrodniczym. W Parku Dygasińskiego część terenu będzie utrzymywana w sposób bardziej ekstensywny, zgodnie z zasadami ograniczonego koszenia.

Miasto dostosowuje pielęgnację zieleni do zmian klimatu

Zmiany klimatu, coraz częstsze okresy suszy oraz wysokie temperatury wymagają innego podejścia do utrzymania zieleni miejskiej. Nowoczesna pielęgnacja parków nie polega wyłącznie na częstym, równym koszeniu wszystkich powierzchni. Coraz ważniejsze staje się różnicowanie sposobu utrzymania zieleni: część terenów powinna być koszona regularnie, a część rzadziej, aby mogła pełnić funkcje środowiskowe.

Podobne rozwiązania są stosowane w wielu miastach, które ograniczają koszenie tam, gdzie jest to możliwe, aby wzmacniać odporność zieleni na suszę, poprawiać warunki dla zapylaczy i zwiększać bioróżnorodność. Eksperci wskazują, że podczas suszy trawniki koszone rzadziej i bardziej zróżnicowane gatunkowo lepiej radzą sobie z niedoborem wody.

To działanie dla mieszkańców i przyrody

Pozostawianie wybranych fragmentów nieskoszonych nie oznacza rezygnacji z pielęgnacji parków. Jest to element świadomego zarządzania zielenią miejską, które łączy potrzeby mieszkańców z ochroną przyrody i adaptacją miasta do zmian klimatu.

Celem tych działań jest:

- ograniczenie skutków suszy,

- zatrzymywanie wody w glebie,

- poprawa mikroklimatu w mieście,

- ochrona owadów zapylających,

- zwiększenie bioróżnorodności,

- ograniczenie przegrzewania terenów zieleni,

- tworzenie bardziej odpornych ekosystemów miejskich.

Miasto Kielce będzie nadal prowadzić prace pielęgnacyjne w parkach, jednak w sposób dostosowany do funkcji poszczególnych przestrzeni. Tam, gdzie konieczne jest zapewnienie dostępności i bezpieczeństwa, trawa będzie koszona. Tam, gdzie przyroda może pracować na rzecz mieszkańców — część zieleni zostanie pozostawiona w bardziej naturalnej formie.