Twierdzi, że wielką sztuką jest zrobić małą rzecz tak, żeby była zauważona. Aktorka teatralna i filmowa, która jak kameleon z wielka klasą zmienia się do granej roli. Maria Pakulnis będzie gościnią Salonu Kobiet. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę 11 października o godz. 17 w Galerii Sztuki Współczesnej „Winda”.
Rodzice pani Marii pochodzili z Litwy. Urodziła się w Giżycku i gdyby nie wsparcie nauczycielki polskiego ze średniej szkoły zostałaby dyplomowaną pielęgniarką. To polonistka zawiozła ją na egzaminy do PWST w Warszawie. Dostała się za pierwszym razem.
Wkrótce została etatową aktorką Teatru Współczesnego w Warszawie. Teraz związana także z innymi warszawskimi scenami, np. Teatrem Ateneum, Komedia czy Teatrem Kamienica. W pamięci zostają jej role filmowe. Grała w obrazach w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, Tadeusza Konwickiego czy Mariusza Trelińskiego.
Za swe artystyczne dokonania wielokrotnie wyróżniona: nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego, nagrodą aktorską na MFF w Taorminie, Brązowymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku, Złotym Ekranem. Laureatka Wielkiego Splendora – Nagrody Teatru Polskiego Radia oraz nagrody za kreację aktorską na Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie (2018 r.). Za drugoplanową rolę w „Johnnym” otrzymała Złotego Orła, najbardziej prestiżową nagrodę filmową w Polsce.
Twierdzi, że wielką sztuką jest zrobić małą rzecz tak, żeby była zauważona. Nie boi się starzenia, pozostaje w ruchu, jeżdżąc po całej Polsce na spotkania z widzami, które szczególnie sobie ceni. Twierdzi, że droga do szczęścia jest prosta. Wystarczy nie mieć chorych ambicji i cieszyć się codziennością.
W niedzielę 11 października o godz. 17 w Salonie Kobiet odpowie na pytania Marzeny Sobali. BILETY