Wyjątkowe spotkania w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

Ich historii i wspomnień, nawet wielokrotnie powtarzanych, trudno nie słuchać z przejęciem, a nawet z przerażeniem. Za każdym razem usłyszeć można więcej albo lepiej zrozumieć to, co przeżyli. Andrzej Jachymczyk, ps. „Azjata” i Jerzy Zawadzki, ps. „Mały” – uczestnicy Powstania Warszawskiego po raz kolejny gościli u siebie przedstawicieli władz miasta, którzy jak co roku złożyli im wizyty w przeddzień obchodów Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego.

Pan Andrzej i pan Jerzy to jedyni mieszkańcy Kielc, którzy byli świadkami dramatu odbywającego się w 1944 roku w Warszawie. Ich losy potoczyły się tak, że obecnie mieszkają w Kielcach, pod opieką bliskich lub sąsiadów, dzieląc się swoimi wspomnieniami i świadectwem.  

Andrzej Jachymczyk, ps. „Azjata” ur. 29.01.1929 r., w trakcie powstania walczył na Żoliborzu w 227 plutonie osłony sztabu utworzonym przez „Bojowe Szkoły” Szarych Szeregów (tzw. Szczury Kanałowe). Pluton wchodził w skład zgrupowania „Żyrafa II” w II Obwodzie „Żywiciel” (Żoliborz). Po powstaniu trafił do obozu jenieckiego Altengrabow koło Magdeburga. Po wojnie kształcił się w Pabianicach, Warszawie i Poznaniu. W Kielcach mieszka od 2010 roku.

Jerzy Zawadzki, ps. „Mały” ur. 23.06.1936 r., w trakcie powstania działał w służbie pomocniczej przy batalionie „Chrobry I”. Razem z ojcem pomagał wyprowadzać z terenu „Gęsiówki” uwolnionych więźniów. Służył na ochotnika na terenie Woli i Śródmieścia. Po powstaniu trafił do obozu koncentracyjnego KL Sachsenhausen pod Berlinem. Po wojnie i zdobyciu wykształcenia otrzymał nakaz pracy w Kielcach, gdzie zamieszkał na stałe i założył rodzinę.